zupy

Zupa z soczewicy

Zakochałam się w tej zupie. Jest bardzo smaczna, sycąca, odpowiednio doprawiona, zdrowa, mniam. W pierwotnej wersji podaje się ją z parówką, ja nie miałam więc dodałam śląskiej 🙂 Gorąco polecam. Przepis pochodzi z bloga Pyszne jedzonko .

 

zupa z soczewicy

 Składniki :

  • 2-3 marchewki
  • 1-2 pory ( nie miałam, pominęłam )
  • 2 parówki ( u mnie kiełbasa śląska )
  • 1 łyżka masła
  • woda ( u mnie bulion warzywny )
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego ( można dodać więcej według uznania )
  • 1 łyżka śmietany
  • 200-400g zielonej soczewicy
  • sól, pieprz
  • 1 łyżeczka curry
  • 1 lub 1/2 łyżeczki słodkiej papryki
  • szczypta ostrej papryki
  • 1 łyżeczka musztardy
  • posiekana natka pietruszki

Masło i por kroimy najlepiej w krążki, nie za grube. W rondelku rozgrzewamy masło, wrzucamy pokrojone warzywa. Dodajemy sól, curry, paprykę. Podsmażamy aż będą na wpół miękkie ( al`dente ). Soczewicę wrzucamy do garnka i zalewamy wodą, gotujemy. W momencie kiedy soczewica będzie na wpół miękka dożucamy podsmażone warzywa. W miarę gotowania dodajemy tyle wody jakiej konsystencji chcemy mieć zupę ( u mnie dość gęsta ).Gotujemy aż warzywa zmiękną. Po tym, czasie dokładamy koncentrat, musztardę, śmietanę. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Parówki ( kiełbasę ) podsmażamy na niewielkiej ilości tłuszczu na chrupko. Dodajemy do zupy, gotujemy jakieś 2-3 minutki i zestawiamy z ognia. Posypujemy natką pietruszki wedle uznania.

Andzia proponuje podawać z chlebem. Moja była na tyle gęsta, że jedliśmy bez 🙂

Smacznego 🙂

Reklama
zupy

Żurek

Kiedyś nie przepadałam za żurkiem, jednak na szczęście to się zmieniło, bo teraz do jedna z moich ulubionych zup. Podstawowa potrawa stołu Wielkanocnego. W niektórych rejonach polski w niedzielę zamiast rosołu podaje się właśnie żur, koniecznie z jajkiem 🙂 Oto moja wersja.

218

Składniki :

  • 1 litr bulionu warzywnego
  • 250 ml zakwasu na żur
  • 2 kawałki kiełbasy ( ja dałam śląskiej, najlepiej biała ale jakoś za nią nie przepadam )
  • około 20 dag wędzonego boczku
  • 2-3 jajka ( jeśli lubimy można dodać więcej )
  • 2 łyżki majeranku
  • sól, pieprz

Boczek kroimy w kostkę podsmażamy na patelni. Skórę z boczku odkładamy, nie wyrzucamy. Jajka gotujemy na twardo. Bulion przelewamy do garnka, dodajemy zakwas, podsmażony boczek, skórę z boczku, majeranek. Doprowadzamy do wrzenia. W tym czasie kroimy kiełbasę na plasterki. Gdy zupa zacznie wrzeć dorzucamy kiełbasę ( można ją wcześniej również podsmażyć ), chwilę gotujemy, jakieś 10 minut. Zdejmujemy z ognia, wyciągamy skórę po boczku, doprawiamy. Rozlewamy na talerze, jaja obieramy, kroimy w ćwiartki, podajemy bezpośrednio w zupie lub osobno na talerzu.

Smacznego 🙂

Przepis bierze udział w akcji : Ekspresowo w kuchni, Wielkanocne smaki.

dania główne z makaronu

Makaron po studencku

Nie wiem jak faktycznie nazywa się to danie dlatego nazwałam je makaron po studencku. Po studencku dlatego, że często robiłam je będąc na studiach kiedy musiałam się uczyć i nie miałam czasu na dłuższe posiedzenia w kuchni. Danie to jest bardzo dobre i szybkie w przygotowaniu. Pierwszy raz kiedy robiłam je mojemu N. skrzywił się jak widział, że na końcu dodaje biały ser. Jak to biały ser do makaronu ? Ale jak wypróbował był pozytywnie zaskoczony, naprawdę dobre. Gorąco polecam dla zabieganych 🙂

1Aa_127

Ilość składników dowolna w zależności na ile osób przygotowujemy. Ja podam w ilościach jakich użyłam a starczyło by na 3 osoby nawet 4 🙂

Składniki :

  • około 300 g makaronu ( jaki w danej chwili mamy ja dałam 2 różne )
  • 4-5 cebul
  • 2-3 pętka kiełbasy śląskiej ( może być inna kiełbasa, ja dorzuciłam jeszcze jedną parówkę )
  • pół kostki białego sera ( tłusty, półtłusty jaki jemy, może być w granulkach )
  • około 5 łyżek oleju do smażenia
  • sól,pieprz
Makaron gotujemy al dente ( pół twardo ). Kiełbasę kroimy w dużą kostkę lub w plasterki, podsmażamy na oleju, po około 3 minutach dodajemy pokrojoną w piórka cebulę. Podsmażamy dalej do momentu aż cebula zmięknie. Po tym czasie zestawiamy garnek z ognia dodajemy ugotowany makaron, kruszymy ser do środka, doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Dokładnie mieszamy.
Smacznego 🙂
Przepis bierze udział w akcji : Ekspresowo w kuchni
dania główne

Szaszłyki z piekarnika

Listopad nie jest to najlepsza pora na grillowanie ale nie znaczy, że nie można zjeść szaszłyków. Grill wcale nie jest nam niezbędny bo szaszłyczki można zrobić w każdym piekarniku i smakują nie mniej wybornie niż te z grilla. Na pewno będzie to świetna odmiana dania podanego na obiad.

201694_6

Składniki : ( ilość dowolna )

  • pieczarki
  • cebula
  • kiełbasa
  • boczek parzony lub wędzony ( można dodać jakieś surowe mięso np. łapatkę)
  • papryka
  • vegeta, curry, przyprawa do kurczaka, papryka słodka
  • patyczki do szaszłyków

Pieczarki, cebulę i kiełbasę tniemy na talarki niezbyt cienkie ale też nie za grube żeby dość szybko się upiekły. Boczek ( mięso ), paprykę kroimy na średnią kostkę ( nie za małą ).

Przyprawy mieszamy razem.

Jeśli używamy surowego mięsa to mieszamy je teraz z mieszanka przypraw.

Na patyczki do szaszłyków nabijamy po kolei kiełbasę, paprykę, pieczarkę, cebulę, boczek i tak dalej. Czynność powtarzamy aż patyczek będzie cały wypełniony. Tak tez  robimy z pozostałą resztą . Szaszłyki przyprawiamy przyprawami z obu stron. Odstawiamy na chwilę. W tym czasie rozgrzewamy piekarnik do  150 °C. Szaszłyki układamy na blasze i pieczemy około godziny. Po upłynięciu pół godziny, należy od czasu do czasu zajrzeć do piekarnika czy warzywa są już upieczone do miękkości.

*Drugim sposobem pieczenia jest ułożenie szaszłyków na kratce ( w którą wyposażony jest każdy piekarnik ) a na blachę wlać wodę tak żeby pokrywała całe dno. Następnie wkładamy kratkę do piekarnika pod kratką umieszczamy blachę z wodą żeby tłuszcz który skapnie nie brudził nam piekarnika a i blachę będzie łatwiej umyć.

*Trzeci sposób na pieczenie w piekarniku szaszłyków to owinięcie ich szczelnie w folię aluminiową. Wtedy szaszłyki duszą się we własnym sosie. Ale należy pamiętać, że zaglądając czy wszystko się już dobrze udusiło, folię trzeba ostrożnie odwijać gdyż grozi to poparzeniem gorącym sokiem z warzyw.

*Czwarty to zawieszenie patyczków o naczynie żaroodporne ( zdjęcie poniżej ) ale trzeba się liczyć z tym, że na jednym i drugim końcu warzywo, które będzie wystawać przypiecze się mocno.

201694_2

*Ważne też aby przy użyciu surowego mięsa pociąć go na niezbyt duże kawałki żeby upiekło się na równi z warzywami. Boczek można pokroić w niewielkie plastry. Nie polecam boczku surowego do szaszłyków.

Smacznego 🙂

201694_5

dania główne

Bigos

Pierwszy raz robiłam bigos pół na pół z kapustą kiszoną i surową. Przyznam, że wcześniej nie byłam zwolenniczką takiej mieszaniny, żeby nie było za słodko zawsze używałam tylko kiszonej. Ostatnio postanowiłam zaryzykować. I tu taka miła niespodzianka bigos wyszedł idealny ani nie za kwaśny ani za słodki. Smaki się zrównoważyły, pycha….. 🙂

1Aa_359

Składniki :

  • pół kilo łopatki
  • pół kilo kiełbasy dowolnej u mnie śląska (mogą być również parówki)
  • 400 g kiszonej kapusty
  • pół średniej główki kapusty
  • mała puszka koncentratu pomidorowego ( około 70 g )
  • pół kostki margaryny lub masła
  • liście laurowe
  • sól,pieprz

Kiszoną kapustę umieszczamy w misce po czym zalewamy ją wrzątkiem (tak aby cała była przykryta wodą ), odstawiamy na 15 minut. Po tym czasie odcedzamy i przelewamy zimną wodą. Czynność powtarzamy jeszcze raz tak samo ( w ten sposób pozbędziemy sie nadmiernej kwasowości). Surową kapustę szatkujemy, kiełbasę i łopatkę kroimy w niewielkie kawałki. Mięso podsmażamy w rondlu na maśle. Następnie wrzucamy liście laurowe, kapustę ( kiszoną i świeżą ) i zalewamy całość wodą ( cała kapusta ma być zakryta wodą ). Gotujemy na średnim ogniu do miękkości kapusty ( u mnie około godziny ) od czasu do czasu mieszając . Gdy kapusta jeż już miękka i woda w większości wygotowana ( 1/4 garnka wody ) dodajemy koncentrat pomidorowy, doprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy, jeszcze chwilę gotujemy, zestawiamy z ognia.

*Jeśli ktoś lubi bigos z dodatkiem suszonych grzybów to dorzucamy je w trakcie podsmażania mięsa.

*Często do bigosu dorzucam ziele angielskie i suszone owoce jałowca.

Smacznego 🙂