pieczywo słodkie i wytrawne

Olbrzymia cynamonowa drożdżówka

Genialna drożdżówka napakowana mnóstwem nadzienia. Mocno cynamonowa, słodka. Idealnie nadaje się również do odrywania. Przepis z bloga Moje Wypieki.

Składniki na ciasto :

  • 270 g mąki pszennej ( użyłam tortowej )
  • 40 g drobnego cukru do wypieków
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 5 g suszonych drożdży lub 10 g świeżych
  • 40 g roztopionego masła
  • 125 ml mleka
  • 1 duże jajko

Składniki na nadzienie :

  • 40 g roztopionego i lekko przestudzonego masła
  • 100 g miałkiego brązowego cukru
  • 1,5 łyżki mielonego cynamonu

Cukier wymieszać z cynamonem. Odstawić.

Mąkę mieszamy z drożdżami suchymi ( ze świeżych najpierw należy zrobić rozczyn ). Dodać resztę składników oprócz masła i zacząć wyrabiać na gładkie, elastyczne ciasto. Pod koniec wyrabiania stopniowo dodajemy roztopione masło. Kiedy ciasto będzie gotowe przekładamy do miski nasmarowanej olejem. Przykrywamy lnianą ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce aby podwoiło swoją objętość na ok 1,5 godziny.

Po tym czasie ciasto wyciągamy na stolnicę i podsypując mąką blat i wałek rozwałkowujemy na prostokąt o wymiarach 20 x 30 cm. Tak przygotowane ciasto smarujemy roztopionym masłem i posypujemy wcześniej przygotowanych cukrem z cynamonem. Ostrym nożem należy pokroić ciasto na 10 sztuk 3 centymetrowych pasków.

Pierwszy pasek zwijamy w ślimaka jak zwykłą cynamonkę. Układamy na środku tortownicy lub okrągłym naczyniu do pieczenia o średnicy ok 22 cm wcześniej wyłożonym papierem do pieczenia lub posmarowanej masłem i oprószonej mąką. Każdy kolejny pasek ostrożnie podnosimy i zawijamy dookoła drożdżówki łącząc je ze sobą tworząc ogromną drożdżówkę. Przykrywamy lnianym ręcznikiem i odstawiamy do podrośnięcia na 30 minut. Ja na tym etapie posypałam cukrem perlistym ale to mój dodatek. Oryginalnie drożdżówka była z lukrem.

Wyrośniętą drożdżówkę pieczemy w temperaturze 180 C ( można z termoobiegiem lub bez. Ja piekłam bez ) przez 28-30 minut. Po wyciągnięciu ostudzić i polukrować. Jak wspomniałam wcześniej ja przed pieczeniem posypałam cukrem perlistym.

Smacznego 🙂

Reklama
muffinki

Muffiny Izaura

Potrzebowałam szybkiego, dobrego przepisu na poranne słodkości do kawy. Najlepiej muffiny bo robi się je szybko i zawsze wychodzą. Jakież było moje zaskoczenie gdy znalazłam na blogu Doroty Moje wypieki małe wersje mojego ulubionego sernika Izaura, którego jeszcze nie robiłam bo najczęściej jem go w gościach więc moje chęci na niego zostają zaspokojone. Chyba nie muszę pisać, że są wyśmienite 🙂

Składniki : ( wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej )

  • 190 g mąki pszennej
  • 50 g kakao
  • 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej ( niekoniecznie, ja pominęłam )
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 150 g masła roztopionego
  • 2 jajka
  • 180 ml mleka
  • 100 g jasnego brązowego cukru ( miałkiego )
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 150 g drobinek czekoladowych lub posiekanej gorzkiej czekolady

W jednej misce mieszamy wszystkie składniki mokre : masło, jajka, mleko, ekstrakt waniliowy. Dodajemy cukier, mieszamy rózgą kuchenną do połączenia. Bezpośrednio do mokrych składników przesiać suche składniki : mąkę, proszek do pieczenia, kawę, kakao. Ponownie wymieszać rózgą kuchenną tylko do połączenia składników. Na koniec dodać czekoladę, wymieszać, odstawić.

Masa serowa :

  • 250 g twarogu tłustego lub półtłustego zmielonego trzykrotnie ( u mnie kremowy quark )
  • 1 żółtko
  • 3 łyżki cukru ( zastąpiłam erytrytolem )
  • 8 g cukru waniliowego ( zastąpiłam erytrytolem )

Wszystkie składniki przełożyć do miski i dobrze rozetrzeć łyżką.

Do papilotek na muffiny nakładamy po 1,5 łyżki masy czekoladowej. Następnie na wierzch dokładamy po 2-3 łyżeczki masy serowej i całość przykrywamy pozostałą masą czekoladową.

Muffiny pieczemy w temp. 170 stopni przez około 25 minut lub do tzw. suchego patyczka.

Po wystudzeniu można polać polewą czekoladową z, której ja zrezygnowałam.

Smacznego 🙂