desery

Jagodowe tiramisu bez jajek

Kolejna odsłona tiramisu tym razem z dodatkiem jagód. Pyszny i szybki deser.

Składniki : 

  • 200 g mascarpone ( dałam 250 g )
  • 1,5 łyżki cukru pudru, ksylitolu lub erytrytolu zmielonego na puder ( tym razem zrobiłam z erytrytolem i dodałam ok 3 łyżek )
  • 200 g śmietany kremówki 30 lub 36 %
  • 100 ml espresso o temp. pokojowej
  • 1 łyżeczka amaretto lub likieru kokosowego ( opcjonalnie, można pominąć )
  • 100 g biszkoptów ladyfingers
  • gorzkie kakao
  • 200-250 g jagód

Mascarpone rozcieramy w misce. Osobno ubijamy zimną śmietanę kremówkę z cukrem pudrem na sztywno. Śmietanę dodajemy partiami do serka jednocześnie delikatnie mieszając za pomocą łyżki aż składniki dobrze się połączą a całość będzie jednolita.

Biszkopty moczymy w kawie wymieszanej z amaretto lub likierem kokosowym i układamy w naczynkach lub w jednym większym. Na biszkopty wykładamy jagody oraz część serka z kremówką na górę znowu partia namoczonych biszkoptów, jagody a na nie ponownie serek z kremówką. Wierzch posypujemy gorzkim kakao. Schładzamy w lodówce minimum 1 godzinę.

Smacznego 🙂

Reklama
serniki

Błyskawiczny sernik tiramisu

Długo szukałam odpowiedniego przepisu na sernik tiramisu ale w wersji pieczonej. Odnaleziony na blogu Kwesta Smaku. Robi się go szybko, łatwo a i nie trzeba piec godziny bo zaledwie 35 minut.

Składniki :

  • 1 kg twarogu sernikowego ( u mnie jogurtowy serek quark )
  • 250 g mascarpone
  • 1 szklanka cukru
  • 1 budyń waniliowy w proszku
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1 laska wanilii lub 1 łyżka cukru waniliowego
  • 2 jajka
  • 100 g okrągłych biszkoptów ( u mnie 12 sztuk podłużnych ladyfingers )
  • 150 ml kawy + 50 ml likieru amaretto lub 200 ml posłodzonej kawy
  • gorzkie kakao

Przestudzoną kawę mieszamy z amaretto, odstawiamy.

Ser, mascarpone, cukier, budyń, mąkę, cukier waniliowy miksujemy na gładką masę. Dodajemy jajka i ponownie miksujemy aż masa będzie gładka i jednolita.

Formę o wymiarach 20×25 cm wykładamy papierem do pieczenia.

1/3 masy wylewamy do formy. Połowę biszkoptów maczamy z obu stron w kawie i układamy na masie serowej tak aby znajdowały się w różnych miejscach oddalone od siebie. Biszkopty oprószamy kakao. Na to wylewamy kolejną porcję masy ( połowę z tego co zostało ). Ponownie układamy pozostałe namoczone biszkopty ale w innych miejscach niż w tej pierwszej warstwie. Posypujemy kakao. Na wierzch wylewamy resztę masy serowej, równamy wierzch.

Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 35 minut. Po upieczeniu ostudzić i ewentualnie schłodzić przez 1 godzinę w lodówce. Przed podaniem wierzch posypać kakao.

Smacznego 🙂

desery

Chałwowiec jaglany a`la tiramisu bez pieczenia

W końcu udało mi się uzyskać jaglany deser, który w zupełności będzie mnie satysfakcjonował i któremu ciężko będzie mi się oprzeć..ale ale po co się opierać jak tu samo zdrowie 🙂 Deser wyglądem przypomina tiramisu – jak widać zawiera nieodłącznie towarzyszące prawdziwemu tiramisu biszkopty, również jest dwukrotnie nimi przełożony, delikatna, kremowa masa jaglano – chałwowa. Wierzch wieńczy gorzkie kakao, które świetnie uzupełnia całość.  Jednak deser ten dopiero uzyska pełnię smaku kiedy będziemy zajadać jednocześnie krem z biszkoptami. Razem z mężem zgodnie stwierdziliśmy, że smak jest zupełnie inny niż zajadając osobno warstwy. Wzorowałam się na TYM przepisie.

201571_7

Składniki :

  • 1 szklanka kaszy jaglanej ( 200 g )
  • 170 g chałwy ( u mnie waniliowa ale możecie użyć każdej innej )
  • 4 szklanki mleka ( 1 L )
  • 4 łyżki oleju kokosowego ( odmierzamy kiedy jest w postaci stałej )
  • 6 łyżek ksylitolu
  • ok 26 podłużnych biszkoptów ladyfingers
  • gorzkie kakao

Kaszę podprażamy na suchej patelni do momentu aż zacznie pachnieć. Wsypujemy na sito i przelewamy wrzątkiem a następnie płuczemy pod bieżącą wodą.

Kaszę przekładamy do garnka, dodajemy ksylitol i 2,5 szklanki mleka. Stawiamy na niewielki gaz, doprowadzamy do wrzenia i gotujemy kaszę do miękkości ok 20-25 minut. Zestawiamy z ognia, dodajemy olej kokosowy, czekamy aż się roztopi, mieszamy. Kaszę odstawiamy na kilkanaście minut pod przykryciem aż nieco ostygnie.

Po tym czasie dodajemy rozdrobnioną widelcem chałwę. Miksujemy za pomocą blendera dolewając stopniowo mleko aż uzyskamy jednolitą, gładką konsystencję. Ważne aby masa nie była za rzadka. Ja dodałam całą ilość mleka i było idealnie ale najlepiej dodawać je stopniowo.

Dno formy o wymiarach ok 21×21 cm wykładamy pierwszą warstwą biszkoptów. Na biszkopty wylewamy połowę masy jaglanej ( lekko ciepłej lub zimnej ), na masę ponownie układamy biszkopty delikatnie je dociskając. Na biszkopty wykładamy drugą połowę masy. Wstawiamy do lodówki na noc. Przed podaniem posypujemy gorzkim kakao.

Smacznego 🙂

201571_6001

desery

Tiramisu rabarbarowe z chałwą ( bez jajek )

Kolejne tiramisu u mnie 🙂 Tym razem z dodatkiem rabarbaru i chałwy. To kolejny przepis z książki Dominiki, który musiałam wypróbować. Niebanalne połączenie rabarbaru, pomarańczy i chałwy. Mogło by się wydawać przesada słodyczy…ale nic z tego…deser jest pyszny, nie przesłodzony z delikatną nutką rabarbaru, pomarańczy a na samym końcu dociera chałwa. Z przepisu musiałam wyeliminować surowe jajka i zastąpiłam je kremówką jak w poprzedniej propozycji tiramisu na moim blogu. Gorąco polecam !!! Przepis Dominika Wójciak z książki ” Warzywo „. Przepis podaję z moimi zmianami po wyeliminowaniu jajek pod przepisem pojawi się notka z wykorzystania świeżych jajek dla chętnych ich użyć.

201546_1

Składniki : 

  • 6 łodyg rabarbaru
  • 2/3 szklanki jasnego cukru trzcinowego
  • 1,5 łyżki cukru pudru
  • skórka i sok z 2 dużych pomarańczy
  • 200 ml śmietany kremówki 30-36 %
  • 500 g mascarpone
  • 28-30 podłużnych biszkoptów laydyfingers
  • 200 g chałwy waniliowej

Rabarbar myjemy, obieramy z wierzchniej skórki i kroimy w plastry o grubości ok 5mm. Przekładamy do rondelka. Dodajemy cukier trzcinowy, skórkę z pomarańczy i 2 łyżki soku pomarańczowego. Mieszamy. Na niewielkim ogniu doprowadzamy do wrzenia i gotujemy ok 15 minut tak aby rabarbar zmiękł. Kawałki powinny zostać w całości jednak u mnie w większości się rozpadły. Całość studzimy.

W misce rozcieramy mascarpone aby był gładki. Osobno ubijamy na sztywno śmietanę kremówkę z  cukrem pudrem. Następnie partiami przenosimy ubitą kremówkę do serka i delikatnie za pomocą łyżki łączymy. Odstawiamy.

Kolejny etap to składanie deseru. Możemy ułożyć warstwy w jednym naczyniu o wymiarach ok 20×22 cm lub podać w osobnych niewielkich miseczkach, lampkach czy kieliszkach.

Biszkopty maczamy szybko w pozostałym soku z pomarańczy i układamy na dnie. Tak postępujemy z połową biszkoptów. Na nie układamy warstwę rabarbaru, na rabarbar kruszymy odrobinę chałwy, kolejno wykładamy równomiernie połowę kremu z mascarpone i kremówki. Na to ponownie biszkopty namoczone w soku, rabarbar, odrobina pokruszonej chałwy, reszta kremu. Ja dodatkowo na sam wierzch zostawiłam sobie trochę masy rabarbarowej i posmarowałam dosłownie odrobinkę wierzch żeby chałwa mi się lepiej trzymała. Naczynie owijamy folią spożywczą i chłodzimy w lodówce przez noc. Przed podaniem wierzch posypujemy pozostałą chałwą.

Smacznego 🙂

* Jeśli chcielibyście skorzystać w całości z oryginalnego przepisu Dominiki wyeliminujcie całkowicie śmietanę kremówkę i cukier puder.  Zamiast tego będziecie potrzebować 2 białka, 6 żółtek, 4 łyżki jasnego cukru trzcinowego.

Etap z rabarbarem i składaniem deseru jest bez zmian.

Krem :

Białka ubić na sztywną pianę. W osobnej misce żółtka połączyć z 4 łyżkami cukru. Ustawić miskę z żółtkami nad garnkiem z gotującą się wodą i ucierać około 6 minut aż żółtka zmienią się w białą, puszystą masę. Następnie ściągamy miskę z nad kąpieli wodnej i dalej ucieramy prze około 4 minuty aż masa lekko ostygnie. Wtedy stopniowo dodajemy po łyżce mascarpone cały czas ucierając. Na sam koniec w trzech partiach dodajemy ubite na sztywno białko delikatnie mieszając łyżką aż do połączenia.

Smacznego 🙂

ciasta

Chałwowiec bez pieczenia

Tak jak ostatnie ciasta bez pieczenia, które wcześniej prezentowałam i ten jest ciastem idealnym, pysznym, wręcz rozpływającym się w ustach o wyraźnym smaku chałwy, z lekką nutką amaretto w tle. Chciałam nadać mu bardziej odświętny charakter i zamiast marmolady wiśniowej użyłam dżemu pomarańczowego ze skórką pomarańczową. Strzał w dziesiątkę bo smaki świetnie się komponowały. Idealny zarówno od Święta jak i na niedzielę. Znika ekspresowo więc upieczcie coś dodatkowo albo zróbcie od razu z podwójnej porcji 🙂 Przepis z bloga Zjem to

 

chał (2)

 Masa chałwowa :

  • 300 g miękkiego masła
  • 250 g chałwy
  • 5 żółtek
  • 1,5 szklanki mleka
  • 1oo g cukru
  • 40 g mąki ziemniaczanej
  • cukier waniliowy ( użyłam 16 g )
  • 2 łyżki likieru Amaretto ( można zastąpić kawowym lub Whisky )

Ponad to :

  • 1,5 szklanki mocnej słodzonej kawy
  • 2 łyżki likieru Amaretto
  • około 250 g herbatników kakaowych ( użyłam cynamonowych )
  • 16 biszkoptów ladyfingers
  • 1/2 słoiczka konfitury wiśniowej ( u mnie dżem pomarańczowy )

W rondelku umieszczamy cukier i szklankę mleka. Zagotowujemy. W tym czasie żółtka miksujemy z cukrem waniliowym, mąką i resztą mleka. Miksujemy na gładką masę. Kiedy mleko się zagotuje wlewamy masę żółtkową i cały czas mieszając gotujemy aż uzyska konsystencję gęstego budyniu.

Zestawiamy z ognia. Przykrywamy folią spożywczą ale tak aby folia dotykała budyniu ( nie zrobi nam się wtedy kożuch ), odstawiamy do ostygnięcia.

Chałwę rozgniatamy widelcem na papkę. Masło miksujemy aż stanie się białe i puszyste. Następnie cały czas miksując dodajemy stopniowo chałwę. Po chałwie dalej miksujemy tym razem dodając po łyżce ostudzonego budyniu. Na sam koniec dolewamy likier. Miksujemy. Masa nie powinna mieć grudek.

Formę do pieczenia o wymiarach 21×21 cm wykładamy papierem do pieczenia.

Do ostudzonej kawy dodajemy likier. Mieszamy.

3-4 łyżki masy chałwowej odkładamy do osobnej miseczki. Użyjemy jej na wierzch ciasta.

Herbatniki krótko moczymy w kawie po czym układamy ściśle na dnie formy. Na ciastka wykładamy połowę masy chałwowej. Następnie w kawie krótko maczamy biszkopty i układamy na masie lekko dociskając. Przestrzenie pomiędzy biszkoptami smarujemy dżemem. Na biszkopty wykładamy drugą część masy a na wierzchu układamy ponownie krótko zamoczone w kawie herbatniki. Na samej górze rozsmarowujemy odłożona wcześniej masę chałwową, równamy wierzch, posypujemy kakao lub startą czekoladą.

Smacznego 🙂

 

serniki

Arbuzowy sernik na zimno

Było Święto… Sklepy pozamykane, stop jeden otwarty ale komu by się chciało gnać na drugi koniec miejscowości kiedy pada ze zmęczenia po rodzinnej wycieczce. Goście będą więc ciasto upieczone…kurcze sąsiadka przyszła przed chwilą, żeby przed południem wpaść. Wypadało by coś przynieść…ciasto, które wcześniej upiekłam za małe na nas wszystkich… Zaglądam do lodówki ser, kremówka w szafce jeszcze dwie arbuzowe galaretki..o i jeszcze biszkopty zostały…będzie sernik na zimno… Mimo obaw czy galaretki zwiążą składniki przystąpiłam do działania. Wieczorem niepewna zaglądam do lodówki, potrząsam foremką uff wyszedł 🙂 Wyszedł i to jaki… delikatny, puszysty z lekką nutą arbuza, nie za słodki. Smak można dobrać w zależności jaką galaretkę wolimy :  truskawkową, malinową, pomarańczową. Banalnie prosty i szybki w przygotowaniu nie licząc czasu tężenia w lodówce.

201515_22

Składniki : 

  • 500 g kremowego serka ( użyłam quark-u ale może być inny jak philadelphia czy sernik na serniki )
  • 200 ml kremówki 30 %
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 2 galaretki arbuzowe w proszku każda po 50 g ( lub o innych smakach )
  • 500 ml wrzątku
  • około 14 biszkoptów ladyfingers

Formę o wymiarach 21×21 cm wykładamy papierem do pieczenia lub folią spożywczą. Na dnie układamy biszkopty. Biszkopty również można ułożyć na wierzchu sernika już po wlaniu masy do foremki. Masa jest na tyle rzadka, że biszkopty wypłyną.

Galaretki rozpuszczamy w 500 ml wrzątku, studzimy.

Kremówkę ubijamy na sztywno z łyżką cukru pudru. Odstawiamy do lodówki.

Do miski przekładamy ser, rozcieramy dodajemy prawie tężejącą galaretkę, mieszamy robotem lub miotełką aż składniki dobrze się połączą a masa będzie jednolita. Następnie partiami dodajemy kremówkę i mieszamy za pomocą łopatki lub łyżki. Delikatnie ale zdecydowanie. Kiedy całość będzie gładka i jednolita wylewamy do formy. Tak jak wspomniałam wcześniej biszkopty wypłyną. Wstawiamy do lodówki do momentu aż sernik stężeje.

Po stężeniu na wierzch formy przykładamy deskę do krojenia, talerz lub inne naczynie na którym będziemy kroić ciasto. Odwracamy do góry nogami i ściągamy formę, następnie zdejmujemy papier, kroimy, zajadamy 🙂

Smacznego 🙂

201515_21

słodkości bez pieczenia

Ekspresowe jagodowe eklerki ( bez pieczenia )

Trochę oszukane bo nie robione z ciasta parzonego a na biszkoptach ladyfingers. Pomysł aby wykorzystać w ten sposób biszkopty pokazała kiedyś w swoim programie Donna Hay. Donna przekładała je kremówką…ja postanowiłam przełożyć je moim ulubionym kremem z kaszy manny modyfikując go po raz kolejny, żeby nabrał innego charakteru tym razem jagodowego. Był to strzał w dychę 🙂 Przepyszne !!!! Gorąco Wam polecam 🙂

201511_7001

Składniki na krem : 

  • 2 szklanki mleka
  • 8 płaskich łyżeczek kaszy manny
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1/2 szklanki mrożonych jagód ( odważamy zamrożone owoce ) w sezonie świeże
  • 125 g miękkiego masła

Ponad to : 

  • duże opakowanie biszkoptów ladyfingers ok. 30 sztuk

Jagody wyciągamy dużo wcześniej, rozmrażamy. Jeśli po rozmrożeniu pojawi się dużo soku to należy go odcedzić.

Do mleka wsypujemy kaszę. Wstawiamy na niewielki gaz, gotujemy ok 15-20 minut aż zmięknie i będzie gęsta. Przykrywamy folią spożywczą tak aby dotykała wierzchu kaszy ( nie powstanie nam wtedy kożuch ), odstawiamy do ostygnięcia. Chcąc przyśpieszyć ten proces możemy garnek z kaszą wstawić do lodowatej wody tak aby sięgała 3/4 wysokości garnka.

Przestudzoną kaszę przekładamy do miski. Dodajemy jagody, cukier puder. Miksujemy całość blenderem na gładką masę.

Osobno ucieramy masło. Cały czas miksując stopniowo dodajemy zmiksowaną wcześniej kaszę. Tak powstały krem przekładamy do rękawa cukierniczego.

Biszkopty przecinamy na pół. Na jedną połowę biszkopta wyciskamy krem, przykrywamy drugą połową. Tak postępujemy z pozostałymi aż do wyczerpania składników.

Eklerki można podawać od razu lub wstawić do lodówki. Krem w lodówce stężeje. Nie należy jednak przechowywać ich zbyt długo bo pod wpływem wilgoci biszkopty zaczynają mięknąć choć w smaku i tak pozostają pyszne.

Smacznego 🙂

201511_13

zBLOGowani.pl

ciasta

Ciasto Latte Macchiatto

Większość blogerów robiła to ciasto więc i ja postanowiłam upiec wszak wygląda i brzmi bardzo kusząco. Dla mnie ciacho okazało się rewelacyjne aż musiałam oblizać pióra od robota po przygotowaniu masy serowej, żeby nie wyjeść całej z miski. Idealne połączenie kakaowego biszkoptu z masą serową i nutką Irish cream. Idealnie wyważona słodycz przynajmniej dla mnie. Przepis z bloga Gotuję bo lubię.

 

Ciasto Latte Macchiatto

 Składniki na biszkopt : 

  • 4 duże jaja ( XL)
  • szczypta soli
  • 2/3 szklanki cukru
  • 2/3 szklanki mąki
  • 1,5 łyżki gorzkiego kakao
  • 2 łyżki oleju
  • 2 łyżki wody
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Mąkę, proszek i kakao przesiewamy do jednej miski.

Jaja ubijamy z cukrem i solą około 7-8 minut na jasną, puszystą masę. Kolejno dodajemy wodę, olej, miksujemy. Dodajemy mąkę z kakao i delikatnie mieszamy za pomocą łyżki lub szpatułki do połączenia składników.

Masę wylewamy do blachy o wymiarach 24×28 cm wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej masłem i obsypanej kaszą manną. Pieczemy w temp. 180°C przez około 30 minut. Odstawiamy do ostygnięcia. Zimny biszkopt przekrawamy na 2  części.

Poncz : 

  • 5 kaw espresso ( w sumie 300 ml )
  • 100 ml likieru Baileys ( można użyć innego np. kawowego lub czekoladowego )

Składniki ponczu mieszamy, odstawiamy.

Ponad to : 

  • około 1,5 paczki okrągłych biszkoptów
  • gorzkie kakao

Składniki na krem : 

  • 200 g bardzo miękkiego masła
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 2 szklanki mleka w proszku ( nie granulowanego )
  • 400 g waniliowego serka homogenizowanego

Masło ucieramy z cukrem na jasną, puszystą masę około 7 minut. Po tym czasie dodajemy mleko w proszku i serki. Miksujemy aż całość dobrze się połączy. Odstawiamy.

Pierwszy blat biszkoptu układamy na dnie blachy, ponczujemy go i wykładamy na niego połowę masy. Na masie układamy naponczowane biszkopty ( biszkopty przed ułożeniem na masie zanurzamy w ponczu ). Całość po wierzchu lekko posypujemy gorzkim kakao. Na biszkopty kładziemy drugi blat biszkoptu lekko posmarowany kramem ( około 1/3 masy ). Na biszkoptach kładziemy stroną z kremem. Wierzch biszkoptu ponczujemy i nakładamy pozostała masę serową. Na niej ponownie układamy naponczowane biszkopty a całość obficie posypujemy gorzkim kakao. Wstawiamy na noc do lodówki. 

Smacznego 🙂

 

Ciasto Latte Macchiatto

serniki

Sernik na zimno z serków homogenizowanych

Rewelacyjny na upały. Robi się go bardzo łatwo i szybko. Pyszny, delikatny…idealny…Galaretkę spokojnie można pominąć lub zalać nią sernik już zastygnięty bo w innym przypadku zlatuje 🙂 Przepis z bloga Przepisy kulinarne ze zdjęciami.

 

Sernik na zimno z serków homogenizowanych

Składniki : 

  • ok 10 podłużnych biszkoptów ( mogą być również okrągłe lub zamiast biszkoptów użyjcie herbatników )
  • 450 g waniliowego serka homogenizowanego
  • 200 g śmietany kremówki 30 %
  • 1 łyżeczka cukru pudru
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • 1 galaretka truskawkowa

Dno tortownicy o średnicy 20 cm lub keksówkę wykładamy biszkoptami.

Żelatynę namaczamy w 2 łyżkach zimnej wody. Gdy napęcznieje dodajemy 3 łyżki gorącej wody, odstawiamy do przestygnięcia ale ma być lejąca.

Śmietanę razem z cukrem pudrem ubijamy na sztywno. Następnie do śmietany dodajemy stopniowo serki homogenizowane delikatnie mieszając. Ja to zrobiłam na najmniejszych obrotach miksera. Dodajemy żelatynę, dobrze mieszamy. Masę serową wylewamy na herbatniki i wstawiamy do lodówki aż stężeje.

Galaretkę przygotowujemy zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu, studzimy. Gdy zacznie tężeć wylewamy ostrożnie na wierzch sernika. Wstawiamy do lodówki aby stężała.

Galaretkę można wylać do innego naczynia a następnie w kawałkach przenieść ją na sernik jednak jak pisałam w komentarzu spada więc albo wylejcie ją tężejącą na wierzch albo pomińcie. Wierzch bez galaretki można ozdobić sezonowymi owocami.

Smacznego 🙂

Lekkie desery bez piekarnika vol 2

desery

Truskawkowe tiramisu

Uwaga ten deser uzależnia !!!! Cudowne połączenie biszkoptów, które nasiąkają sokiem truskawkowo-cytrynowym z wyśmienitym mascarpone i świeżymi truskawkami – tego nie można nie lubić. Zaserwujcie swoim mamą na Dzień Matki a na pewno tego dnia choć na chwilę poczują się jak w niebie 😉 Przepis z utry.it

11food_164

Składniki : 

  • 3 szklanki truskawek pociętych w niewielkie kawałki
  • sok z 1 i 1/2 cytryny
  • 3 łyżki cukru
  • 2 szklanki śmietany kremówki 30-36 %
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego ( pominęłam )
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 240 g mascarpone
  • biszkopty ladyfingers

Truskawki mieszamy z 3 łyżkami cukru i sokiem z cytryny, odstawiamy.

W misce miksujemy mascarpone z ekstraktem i cukrem pudrem aż składniki się połączą a serek będzie jednolity i kremowy.

Formę o wymiarach 23 x 13 cm wykładamy folią spożywczą.

Na dnie formy układamy 1/3 serka mascarpone, na nim jeden przy drugim układamy biszkopty. Na biszkopty wykładamy połowę truskawek. Na truskawki 1/2 serka, znowu biszkopty, truskawki i pozostały serek. Formę z wierzchu zakrywamy folią spożywczą, zeby serek nie przeszedł zapachami lodówki. Wkładamy na noc do lodówki.

Smacznego 🙂